środa, 24 maja 2017

Zajączki

Przepraszam, ale mimo tego, że są śliczne i niezwykle urokliwe i teraz już nie na czasie, ale zapomniałam pokazać moją zajączkową rodzinkę. W tym poście nadrabiam. 




Nie wszystkie załapały się na zdjęcie, ponieważ przed wielkanocą robiłam je dosłownie hurtowo na kiermasz do Mai szkoły. Te, które zrobiłam na początek sprzedały się w ekspresowym tempie, dlatego pani poprosiła mnie o jeszcze. Niezmiernie się cieszę, że ludzie zaczynają powoli dostrzegać rękodzieło, a nie chińszczyznę. Dzięki sprzedaży na kiermaszu szkoła może kupić sobie rozmaite pomoce dydaktyczne. 

Pozdrawiam serdecznie, 
Monika.P

2 komentarze:

  1. To prawda, ale i tak ciągle mało jest takich ludzi którzy to doceniają, przeważnie, sami coś tam robią, albo próbują robić, a zajączki mają wiele w sobie uroku :). I kto powiedział, że nie na czasie :) taki zajączek, plus jakieś kuleczki by grzechotę zrobić, i może być idealnym prezentem z okazji narodzin.

    OdpowiedzUsuń