niedziela, 14 maja 2017

Ptaszek, serduszka i mini serweteczki.

Wiecie, że kiedy siądę do maszyny to nie mogę przestać szyć, a kiedy ją schowam głęboko w szafie to mogę jej nie wyciągac wieki?? Czy tylko ja tak mam?
Przy ostatnim moim podejściu do niej powstał mały ptaszek i kilka serweteczek. 








Zdjęcia nie są najlepszej jakości za co bardzo Was przepraszam. 

Pozdrawiam serdecznie, 
Monika. 

3 komentarze: