poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Kartki świąteczne

W związku z zabawą, którą organizował blog Klubu Twórczych Mam zmobilizowałam się i także przygotowywałam kartki na podstawie wytycznych i grafik. Pokazywałam kilka z nich w osobnych postach, teraz po świętach chcę Wam pokazać resztę.








A tu wszystkie razem.



Zrobiłam też jedną kartkę urodzinową dla blogowej koleżanki Justyny.


Do niej pojechał uszyty przeze mnie obrus w groszki, żółte tulipanki i poszewka na poduszkę, która nie załapała się na zdjęcie. 




Ciągle ostatnio zastanawiam się nad tym, co tak naprawdę chciałabym robić. Wiem już, że kartki odpadają. Moje serce jest rozdarte pomiędzy szyciem a szydelkowaniem. I mimo, że próbuję podjąć jakąś decyzję jest mi trudno, choć na plus bardziej wychodzi jedna włóczka między innymi za to, że nie trzeba odkurzać resztek, nie trzeba mieć miejsca na maszynę i można ją zabrać ze sobą wszędzie. 
Co to będzie, co to będzie....???? Życie polega na ciągłym dokonywaniu wyborów, 

Pozdrawiam serdecznie, 
Monika.

3 komentarze:

  1. ... Świetnie Ciebie rozumiem. Myślę też, że wykonywanie wielu technik rękodzieła jest na dłuższą metę męczące, tym bardziej dla osoby, która chce się rozwijać. Bo nie da się wyspecjalizować w czymś jak się robi wszystko...to jest moja bolączka.
    ... Jak Wiesz, że kartki odpadają, to już sukces :) Można połączyć szycie z szydełkowaniem, serce na pewno powie co dalej. Pozdrawiam, też rozdarta Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karteczki słodkie :) mój urodzinowy prezent the best :) DZIĘKUJĘ RAZ JESZCZE :) najfajniejsza poszewka się nie załapała na zdjęcia...nadrobimy to :)
    Co do wyborów...idź za głosem serca. Jeśli w życiu robi się to, co się kocha, człowiek jest szczęśliwy :) :) :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń