środa, 20 kwietnia 2016

Nieszczęsny wianek

Zapraszam na wyzwanie kolorystyczne w KTM.


To był mój pierwszy i ostatni uszyty wianek. Ponad trzy miesiące przeleżał w szafce pod różnymi materiałami czekając na swoją wielką chwilę. Na koniec postanowiłam, że muszę go w końcu skończyć, bo jak to tak? Ja i czegoś nie dopiąć na ostatni guzik? Dodałam żonkile, parę zielonych pąków i idealnie wpasował się w nasze wyzwanie blogowe, na które serdecznie zapraszam.


Nagrodę dla zwyciezcy ufundowal sklep Essy floresy,a jest nią zestaw tekturek. 


Justyna i jak może być?

Pozdrawiam i miłego dnia,
Monika.

3 komentarze:

  1. Czemu ostatni? :p
    Nigdy nie mów nigdy ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny wianek , super prezentował by się na drzwiach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czemu jest to ostatni wianuszek, przecież jest bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń