niedziela, 10 kwietnia 2016

Dzieło mojego życia, czyli kwadratowiec

25 stycznia po pary miesiącach zastanawiania się, co począć z 400 g włóczki kupionej w pewnym supermarkiecie w promocji rozpoczełam kwadratowiec.




W zeszłą niedzielę pogoda była tak piękna, że wybraliśmy się na Balaton, gdzie zrobiliśmy sobie i mojej narzutce sesję zdjęciową.







A na zakonczenie spaceru mucha, że hej!



Pozdrawiam serdecznie i miłego wieczoru życzę!\
Monika

10 komentarzy:

  1. Świetny kwadratowiec :) Ja też zaopatrzyłam się w tą włóczkę, zrobiłam z niej już dwa swetry ale jeszcze trochę mi jej zostało (kupiłam 5 motków).

    OdpowiedzUsuń
  2. :) kawał ROBOTY...i to pięknej!
    Dziewczyny masz cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała narzutka :-) Pięknie w niej wyglądasz - cudna sesja zdjęciowa :-)
    Miałaś świetny pomysł na wykorzystanie włóczki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie się prezentuje:) Bardzo cielawy projekt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy , ciekawy .... uroku dodaje mu ta mieszana włóczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekny kwadraciak :)))) A Dziewczynki Cuuuudne :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknaaaaa! Śliczne kolory, wyglądasz w niej super :)

    ładny masz kolor oczu!:) a ostatnie zdjęcie wymiata - przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo piękna narzuta, wspaniałe kolory, super się ułożyły. A dzieciaczki jakie urocze :)

    OdpowiedzUsuń