środa, 16 marca 2016

U mnie na wiosnę, a raczej przedwiośnie

Zimą było w moim salonie tak:



Na wiosnę postanowiłam rozweselić pokoik. Uszyłam poszewki na poduszki w łączkę.


Materiału zostało mi na tyle, że powstał też zwisający bieżnik na stolik.

A z resztki będzie wiosenna spódniczka dla Mai, którą pokaże jak ją uszyję.

A u Was, są jakieś wiosenne dekoracje?

Pozdrawiam serdecznie,
Monika

5 komentarzy:

  1. Poduszki super ,szczególnie te w kolorze czerwonym :*
    U mnie na oknach i na półkach królują filcowane jajka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne i bardzo wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna zmiana :) kilka świeżych dodatków i od razu inaczej! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Superaśnie, i jak to niewiele trzeba by zmienić cały salon :)

    OdpowiedzUsuń