sobota, 5 marca 2016

Koty się marcują, baby szydełkują....

Wiecie, że marzec to światowy miesiąc szydełkowania? Ja nie wiedziałam i zaczęłam w tym miesiącu od szycia (co uszyłam pokażę już niebawem), ale postaram się poprawić i skończyć jedną rzecz, którą zaczęłam już dawno. W końcu niedługo zacznie się wiosna, a ja dalej będę mieć mojego kwadratowca w powijakach... Oj, tak być nie może. Mam już 78 cm. Czas zabrać szydełko do ręki, spiąć się w sobie i skończyć. Do 100 cm zostało niedużo, ale mi każdy bok robótki dłuży się strasznie.



Nie tak znów dawno wzięłam udział w zabawie podaj dalej. Dostałam takie prezenty od Anko .

link do zdjęcia TU.
Mam nadzieję, że właścicielka bloga Rękodzieło wyczarowane z nici i szmatek nie będzie miała nic przeciwko temu, że pożyczyłam sobie jej zdjęcie. Szydełkowy naszyjnik jest obłędny i powiem Wam, że przypadkiem kupiłam bluzkę w takich samych kolorach jak on i pasuje wyśmienicie.
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie prezenty. I teraz zgodnie z tradycją zapraszam na zabawę do siebie. Pierwsza osoba, która zostawi komentarz pod tym postem i zobowiąże się do przeprowadzenia takiej samej zabawy u siebie otrzyma ode mnie w niedługim czasie niespodziankę. Zapraszam! Kto pierwszy ten lepszy!.

5 komentarzy:

  1. Powodzenia w szydełkowaniu :) Rzeczywiście niewiele Ci zostało :)
    I gratuluję pięknej paczuszki - korale rzeczywiście boskie :)
    Ja planuję ogłosić majowkową wymiankę na moim blogu :) Może jak się wyrobię to do niej dołączysz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto pierwszy tan lepszy :)
    Biorę udział w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rany rany, ja się kiedyś w końcu muszę nauczyć szydełkować!
    Prezenty dostałaś piękne :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń