poniedziałek, 8 lutego 2016

Fioletowe mitenki

Czy u Was jeszcze zima czy już wczesna wiosna? Macie już ferie?  U mnie ptaszki z rana ładnie śpiewają, ale wichura taka, że hej! Dlatego też śmiało można jeszcze zakładać na ręce mitenki.

Pozdrawiam serdecznie i życzę śniegu na ferie. 



P.S. wiecie, że znów uczę się czegoś nowego? Czegoś, czego na moim blogu jeszcze nie było? Ktoś ma pomysł co to?

Monika

7 komentarzy:

  1. Cudnie wyszły i jakie piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam żadnych mitenek - ale to dlatego, że najbardziej marzną mi paluchy. Ale na tą wiosenną pogodę tej zimy są idealne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się nauczyć takie robić! Świetne są :)
    też uwielbiam próbować nowych rzeczy, daje mi to niesamowitą satysfakcję :) ależ jestem ciekawa co to takiego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczność wydziergałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgaduj, zgadula... technika pergaminowa? :)
    Nie wiem czy nie było, ale przynajmniej ja nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne mitenki w pięknym kolorze :-)
    Cudne zdjęcia.
    U mnie właśnie trwają ferie... ale za śnieg dziękuję :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń