piątek, 8 stycznia 2016

W siódmym niebie

I znów u mnie na tapecie maszyna do szycia. Tym razem z niebieskich resztek bawełny powstały chmurkowe poduszki .
Oto one. Zdjęcia robione jeszcze zanim spadł śnieg. 




Pokażę też jeszcze bombki, które poleciały na kiermasz do przedszkola Majki.




I muszę się pochwalić III nagrodą w konkursie "Moja świąteczna choinka", którą dostała moja córka. Duma aż rozpiera!!!! To już trzecia nagroda w jej przedszkolnej karierze.

Kolejny szyciowy projekt,który planuję to koty. A potem niespodzianka dla mojej kuzynki, która spodziewa się dziecka.

5 komentarzy:

  1. Chmurki mi się kojarzą z takimi piankami i gdyby były z cukru to bym je zjadł :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Chmurki. Cudowny blekit:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne poduchy! :) Ja już o chmurkach myślę od dłuższego czasu, ale może bliżej wiosny...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne chmurki jak i bombki :))

    OdpowiedzUsuń