wtorek, 5 stycznia 2016

Pieski małe dwa

Czy już mówiłam, że polubiłam się z maszyną do szycia??? Chyba tak i pewnie za chwilę wygarniecie mi , że się powtarzam. Opowiem Wam dziś, jak to się stało, że zrobiłam swoje pierwsze maskotki. 

Dostałam zadanie od koleżanki Justyny: moje dzieci najbardziej lubią pieski, najlepiej, żeby były takie same i różnił je jakiś detal.  Przeszukałam czeluścia internetu, znalazłam parę szablonów do uszycia pieska, wybrałam dwa i co??? I pstro! W drukarce skończył się tusz i nie mogłam go sobie wydrukować. Tak też musiałam poradzić sobie inaczej. Wziełam kartkę, mazak i sama narysowałam sobie takie oto psiaki. Mój tata orzekł, że wyglądają bardziej jak mrówkojady, ale on się nie zna na rasach. Moje pieski w brązową kratkę to rodowodowe sznaucery miniaturki, czyż nie? 





Jedyne nad czym muszę popracować to ręczne zszywanie. Nie bardzo umiem szyć ściegiem ręcznym krytym, ale jak wiecie trening czyni mistrza. W planie już kolejne maskotki psotki.
Pozdrawiam serdecznie

P/S. W końcu spadł śnieg. Chodnik u nas oczywiście nieodśnieżony także wypad z wózkiem na podwórko absolutnie nie wchodzi w grę.

23 komentarze:

  1. Ja też się nie znam na rasach ale nie aż tak, żeby pomylić psa z mrówkojadem. Od razu poznałam, że to pieski. Oba są niezwykle urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze są :) Ja często odbijam szablony od monitora po prostu, bo wtedy powiększam sobie jak chcę, a nie zawsze potrafię daną wielkość wydrukować :) Na monitorze odbija się lepiej niż na szybie ;)
    Pozdrawiam ze zaśnieżonego Wrocławia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie że tata nie zna się na rasach ,toż-to rasowe "psiaki kratkowe ":)
    Fajny pomysł i jeszcze lepszy efekt !

    OdpowiedzUsuń
  4. O jakie fajniusie, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne :)) I mrówkojadów nie przypominają ani trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Są świetne :) moje dzieciaki je polubiły :)wyglądają jak pieski :)a nie jakieś tam mrówkojady :) ale dobrze, że wyobraźnia każdemu co innego podpowiada :)
    Jeszcze raz dzięki za nie :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Monika rewelacja :) Ty to zdolna jesteś :)
    A może autobus chciałoby Ci się uszyć, taki londyński wiesz, czerwony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne CI wyszły te psiaki :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie słodkie! A te zwisające jęzorki najbardziej urocze :))

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo sympatyczne psiaki Ci wyszły :) podobaja mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne psiaki :)
    A jakie mają fajne języczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze psiaki! W sam raz do kochania i przytulania!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne pieski przytulanki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeslodkie psiaki :)) Suuper Ci one wyszly :) A jezeli chodzi o szycie reczne z czasem dojdziesz do wprawy :))) Jak zapewne kazda z nas szyjacych kobietek :))) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Uszycie maskotki nie jest łatwe, a jeszcze według własnego projektu... skomplikowane. gratulacje :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne pieski, rewelacyjne :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Urocze psiaki, sznaucery z nich jak się patrzy ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń