poniedziałek, 25 stycznia 2016

Koteczek

Było szydełkowo, było kartkowo, a dziś zapraszam Was na szyciowy wpis.
Szycie coraz bardziej mnie wciąga, gdybym tylko mogła wygospodarować na to wszystko więcej czasu. A może da się jakoś wydłużyć dobę- tak o jakieś 5 godzinek??? Jeśli znacie jakąś metodę chętnie posłucham o Waszych pomysłach.


Moja córka to typowa kociaro-psiara. Nie w głowie jej lalki, księżniczki i inne tym podobne, Woli swoją kolekcję figurek piesków i kotków. Jej ulubionym pieskiem jest pluszak Pluto, a kotka ulubionego nie miała do czasu, aż uszyłam tego małego stworka. Wykonany z bawełny w typowo dziewczęcych kolorach tak jej się spodobał, że chodzi z nim nawet do przedszkola. Już dwie mamy zapytały czy uszyłabym coś podobnego dla ich córeczek, co mnie bardzo cieszy, bo praktyka czyni mistrza, a jeszcze jeśli robi się coś, co sprawia przyjemność to już wogóle jest bajka! Tak więc zgodnie z naszą ulubioną kocią piosenką Kotek Kłopotek pierwszy do psotek powstała nasza różowa Kotka Psotka.
Psotka wybrała się w plener zimowy, żeby zrobić sobie zdjęcie.




Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia,
Monika.

7 komentarzy:

  1. Kotek jest śliczny ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudo, ja też uwielbiam koteczki, a ten wręcz skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładny kiciuś!
    Ja też lubię piosenkę o kotku-Kłopotku. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotka Psotka jest urocza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny ten kocurek, ja mam swojego w kratkę granatowo-białą:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy i na dodatek cieszy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń