niedziela, 17 stycznia 2016

Chusta w szarościach

Dawno temu w trawie, a raczej na plaży w Świnoujściu powstała moja pierwsza szydełkowa chusta. Możecie ją zobaczyć TU
Tak mnie wtedy to szydełkowanie wkręciło, że zrobiłam już parę chust w różnych kolorkach. Kolejna chusta, którą chcę pokazać zrobiłam w prezencie gwiazdkowym dla mojej przyjaciółki Agnieszki. 




Chusta pojechała aż do Londynu ;-) Agnieszka zadowolona,  co mnie bardzo cieszy. Już myślę, co znowu fajnego mogę dla niej zrobić. Aga, masz jakieś zachcianki?


Zdjęcie nieaktulanej pogody,  którą mamy za oknem. Chwilowo nasz ogród spowity jest puszystą pierzynką ze śniegu, a czerwonych kuleczek z widocznego na zdjęciu ostrokrzewu już nie ma. Ptaszki wszystko zjadły.

Pozdrawiam niedzielnie, 
Monika




8 komentarzy:

  1. Kochana chusta sprawdza sie rewelacyjnie, jak wszystko co dostałam od Ciebie :* dziękuje!!!! Co do zachcianek .... To nazbierało by sie tego trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna :) Wcale się nie dziwie Twojej koleżance, że jest zachwycona tą chustą, bo na prawdę robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna chusta, nowa właścicielka na pewno zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chusta w doskonałych kolorach :-) Piękny prezent wydziergałaś.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekna :)) Wspaniale miec taka Przyjaciolke jaka Jestes Ty :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń