czwartek, 15 października 2015

Dekoracja w pokoju Mai

Mała Maja wyprowadziła się od rodziców, czyli nas. Ale czy tak jest mała??? Czy na tyle samodzielna, żeby mogła mieć swój pokój?( Nie)stety wcześniej nie mieliśmy możliwości zrobić jej własnego kąta w naszym domu, a że teraz nadarzyła się ku temu okazja, nasza dziewczyna zamieszkała w naszej byłej sypialni. Postanowiłam więc oprócz standardowego wyposażenia pokoju składającego się z szafy, łózka i komody przygotować coś specjalnego tylko dla niej. A że moja córka lubi prace ręczne tak samo jak ja zaangażowałam ją do wspólnej zabawy.



Przygotowałam literki z jej imieniem. Później wspólnie wybrałyśmy motyw, który naniosłyśmy na literki. Majka wybrała sobie serwetkę w kolorowe bratki. Dostała do ręki farby, pędzel, gąbeczki do tapowania, klej do decoupage i razem przystąpiłyśmy do pracy. Wie już jak ważna jest kolejność przy wykonywaniu tego rodzaju prac. Najpierw malowanie, suszenie suszarką (to chyba daje jej największą frajdę), przyklejanie motywu, znowu suszenie i lakierowanie.  Niestety nie posiadam zdjęć z samego etapu produkcji, ale całość napisu razem z dodatkową dekoracją ściany prezentuje się właśnie tak:




Jak na 5-latkę z moją niewielką pomocy wyszło super, nie?
Jak Wam się podoba? A wy zapraszacie Wasze dzieciaki do wspólnego wykonywania ozdób???
A może macie pomysły na zrobienie imion dla najmłodszych innymi metodami? 

3 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem! Wyszło świetnie :)
    Według mnie, rodzice powinni angażować swoje pociechy w łatwe i te ciut trudniejsze prace domowe, bo to później tylko procentuje :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że "zaszczepiasz" w małej miłość do rękodzieła od małego ;)
    jak kiedyś będę miała córeczkę, to mam nadzieję, że wyrośnie z niej mała artystka :)

    OdpowiedzUsuń