piątek, 10 lipca 2015

Co gra w duszy to na uszy mój dzień 2

To mój drugi dzień zabawy u Majaleny.


Remont tak mocno mnie pochłonął, że mimo tego, że rano zrobiłam sobie zdjęcie z kolczykami (na których wyglądam bbbbaaardzo niewyraźnie) zupełnie zapomniałam o publikacji postu. Na szczęście w porę się otrząsnęłam i wyszłam z łóżka, żeby jeszcze dodać fotkę. Kolczyki, które dziś założyłam kupiłam na jarmarku rękodzieła w Cieszynie. Są bardzo kolorowe i bardzo je lubię. Przypominają mi łowickie wzory. Są naprawdę uniwersalne i pasują do prawie wszystkiego. Czy wiecie jak nazywa się ta technika w jakiej zrobione są moje kolczyki?
Oto one: 
(FANFARY)









2 komentarze:

  1. Fajne, Takie kolorowe kolczyki pasują do wszystkiego. A technika.. hmm.. niezbyt wyraźnie widać ale obstawiałabym technike decoupage, albo kaboszon z takim motywem łowieckim.

    OdpowiedzUsuń
  2. A to nie kaboszony? Też podobne robiłam:-)

    OdpowiedzUsuń