poniedziałek, 13 lipca 2015

10 rocznie moja 3 książka, a może jednak nie! I mój 5 dzień zabawy kolczykowej

Jak wiecie zapisałam się na akcję


Głównie po to, żeby się zmotywować do dalszego czytania i nie mieć wymówek, że przecież mam dwoje dzieci, dom do ogarnięcia, obiad do ugotowania i jeszcze rękodzieło i nie mam kiedy czytać. Tym razem na tapetę poszła następująca książka.




Nie będę tutaj rozpisywać się na temat treści tej książki, bo jej najzwyczajniej w świecie nie dokończyłam czytać. I nie wiem czy to to, że nie miałam okazji przeczytać pierwszej części, czy po prostu książka jest dla mnie niezrozumiała. Według mnie tutaj za dużo się dzieje i trudno nadążyć. Nie jest to książka, którą można czytać pomiędzy mieszaniem zupy, wyciąganiem prania z pralki a zabawą z dziećmi. Szczerze to trochę się rozczarowałam, bo po opisie z tyłu ksiązki wydawało się, że będzie ciekawie.


Dziś założyłam kolczyki winogronka, które zrobiła dla mnie moja przyjaciółka Agnieszka z Otwartej Szulfady. Bardzo je lubię. Doskonale pasują do letnich strojów, choć trochę uszka cierpią przy dłuższym użytkowaniu, bo są trochę ciężkie. 



Mimo, że zrobiłam dziś selfie w kolczykach musiałam użyć starej fotografii, bo padł mi telefon i nie umiem zgrać sobie tego zdjęcia. 

Wiecie, że moja łazienka będzie już jutro gotowa???? Normalnie nie wierzę.... 


3 komentarze:

  1. Ale śliczniusie :)
    A zdjęcie możesz dodać później ;) jak naładujesz telefon.
    Wspaniale że remont tak szybko idzie. Najgorsze co może być, to tak w gruzach wszystko i czekanie aż już będzie skończone.
    Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń