piątek, 19 czerwca 2015

Szewc bez butów chodzi

Tak to już bywa, że szewc bez butów chodzi.  Tak też było i ze mną, do czasu....
aż nie zaszłam w drugą ciążę. Powiedziałam sobie :"DOŚĆ" (i zaraz przypomniała mi się piosenka "Kiedy powiem sobie dość", którą namiętnie śpiewałam z moją ukochaną przyjaciółko-prawie siostrą podczas sylwestra 2013). Mimo tego, że moja starsza córka ma mnóstwo zdjęć z wczesnego dzieciństwa i to nawet na papierze (co w erze cyfrowek i zgrywania zdjęć na płyty jest istnym cudem) brakuje mi jej albumu z prawdziwego zdarzenia. Postanowiłam sobie, że z drugim dzieckiem będzie na pewno inaczej i w końcu wypociłam GO  w bólach i trudach.
Oto on!
 Mój Ci on! 
Album Liliany!





















 Niezwykle kolorowy, bo takie powinno być szczęśliwe dzieciństwo. Przewidziałam kilka ważnych sytuacji dla naszej rodziny. Zdjęcie jeszcze w brzuszku, pierwszy krzyk, chrzest święty, pierwsze święta itd.Są też miejsca na zdjęcia z poszczególnych miesięcy Lilki. Możecie oglądać do woli. 
Na razie uzupełniłam album do 5 miesiąca, ale  Lila  dzis kończy 7 miesiąc, także muszę wybrać kolejne zdjęcia, żeby uwiecznić jej pół roczku.

A Wasze dzieci mają albumy z dzieciństwa? Wywołujecie zdjęcia czy może dążąc za nowoczesnością przeglądacie je tylko na komputerach? 



5 komentarzy:

  1. Album wyszedł super! :)
    Kupiłam taki gotowy dla chrześniaka "moje pierwsze 5 lat życia" czy jakoś tak, ale uzupełnione mam bardzo mało.... a szkrab ma już 3 lata, więc muszę nadrabiać, a ciężko jest tak na odległość. W każdym razie będzie świetna pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny album ♥

    Ja tam dzieci nie mam i nie planuję ;p Ale swój album z dzieciństwa jakiś mam ^^ Moim zdaniem takie zdjęcia na papierze są o wiele lepsze ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny albumik !!! Moje dzieci mają albumy z dzieciństwa - oczywiście, choć może nie tak piękne, ale jest jeszcze następny problem, jeśli chodzi o zdjęcia. W związku z fotografią cyfrową robię mnóstwo zdjęć ( cały ogrom ) i nie wywołuję ich wcale, tylko przechowuję na kartach pamięci. Chyba muszę się za nie ostro wziąć , uporządkować i wywołać, i w kolorowych pudełkach czy też albumach przechować. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wywołujemy raz do roku, mam ok 200 zdjęć do wywołania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny album i przepiękna pamiątka! Ja niestety nigdy nie zdążyłam stworzyć takiego mojemu Misiowi - bo po pierwsze, nie umiem tworzyć takich papierowych piękności, a po drugie - jakoś przemknęły mi te lata... a Misiek ma już 3,5 roku! Mamy tylko zwykły albumik na zdjęcia, do którego raz na jakiś czas wywołuję kilka fotek. No ale wszystko jest do nadrobienia, zdjęć mamy mnóstwo :) Ale jeśli będę miała drugie dziecko to na pewno zadbam o to wcześniej :D

    OdpowiedzUsuń