piątek, 22 maja 2015

Sesja, remont itd.

W domu remont na całego. Piętro rozkopane od półtora tygodnia. Szykują się wielkie zmiany. Remont łazienki, wymiana drzwi i paneli. Mojej robótki ani jednej ani drugiej nie przybywa, dlatego żeby przypomnieć wszystkim, że żyję i mam się całkiem dobrze pokażę kilka ujęć z niedzielnego wypadu na obiad.


Na obiad wybraliśmy się całą rodziną  Do Kaczyny, restauracji w Rogowie. Cały obiekt połączony jest z mini zoo . Można zobaczyć konie, kozy, lamy, sarenki, nutrie, króliki, świnki morskie, jakieś ptactwo domowe itd. Dla dzieci frajda. Poza tym są huśtawki i ławeczki do odpoczynku.
Jedzenie było bardzo dobre, choć powiem Wam w sekrecie, że trochę się zawiodłam, bo kilka rzeczy, które chcieliśmy zamówić nie było w ofercie. Karta długa i bardzo bogata, ale produktów brak, bo Pani się tłumaczyła, że nie ma sezonu. Była ostatnia niedziela kwietnia, a sezon trwa od 1 Maja. Dziwne, że się już nie zatowarowywowali... Wszystko rozumiem, że może czegoś zabraknąć, ale żeby nie było zwykłego Karmi???? Co one ma wspólnego z sezonem czy tez jego brakiem??? Według mnie jeśli restauracja kroi asortyment na okres zimowy powinna zmieniać na ten okres kartę. Dla mnie mimo, że to co w końcu sobie zamówiłam było pyszne trochę pozostał niesmak.

Oto kilka kadrów z tego slonecznego popołudnia.
Zdjęcia robił mój mąż, na którego bloga zapraszam TU .










2 komentarze:

  1. Piękna dzidzia :)
    A z menu tak bywa.. jeżeli nie chcą zmieniać co chwile kart, to mogli mieć chociaż zaznaczone gwiazdką te potrawy niby sezonowe.. Ale z drugiej strony mają wytłumaczenie cały rok, jak czego w danej chwili brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń