niedziela, 26 kwietnia 2015

Zielony (nie ogórek)

Dawno nie robiłam przepiśnika. Byłam jedną pod wymiankową presją i z tej okazji zrobiłam przepiśnik na zielono. Moge go juz pokazać, bo wiem, że trafił już do właścicielki, której ulubionym kolorem jest właśnie zielony.





 Biorę udział w Linkowym Party



20 komentarzy:

  1. Och takich przepiśników nigdy dosyć, przynajmniej u mnie.
    Cudny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafił, trafił, a nowa właścicielka jest nim zachwycona! :)
    Dziękuję Ci jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko! Zgromadź w nim wiele smacznych przepisów

      Usuń
  3. Do takiego przepiśnika przyjemnie zaglądać, bardzo ładny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń