czwartek, 12 marca 2015

Ecie, pecie, matka moja nowe bransoletki plecie

I tak powatły kolejne bransoletki. Oto one:







A ja szukam intensywnie zajęcia, które mogłabym wykonywac jedną rękę, bo karmienie czteromiesięcznej córeczki, trochę blokuje mi jedną rękę i niestety nie jestem w stanie ogarnąc w ten sposób robienia albumów, zaproszen i kartek. Na to czas pozwala mi tylko wtedy, kiedy Lila juz śpi wieczorem, bo w czasie dnia musze jeszcze robić milion innych rzeczy, a także poświęcić trochę czasu starszej córeczce. 
 Tak więc moje poszukiwania w końcu powiodły się, ale żeby nie zapeszać nie powiem jeszcze czego nowego będę się uczyć. 





3 komentarze:

  1. Bardzo ładne, szara z czerwonym wpadła mi w oko ;) Już jestem ciekawa co ty tam znowu wymyśliłaś ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Znam to z autopsji :) Nie wiem czego będziesz się uczyć, ale z pewnością nie będzie to szycie na maszynie ;)
    Fajne bransoletki :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. Bransoletki superaśne!!

    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń