piątek, 30 stycznia 2015

Szyjootulacz i moja mama tworzy cd.

Już dawno nie było szaliczków. Oto jeden z nich:


Mieszanina odcieni zieleni i niebieskości.

Poniżej natomiast szyjootulacz z nieco innej włóczki fantazyjnej. Czyż nie jest ciekawy?


A moja mama dalej tworzy... Tym razem powstała taka bransoletka. 



Jak widać na załączonym obrazku - wszystkiego można się nauczyć, a dla chcącego nic trudnego. Życzę Wam słonecznego weekendu i do zobaczenia, a właściwie do kolejnego posta. 


4 komentarze:

  1. bardzo fajne szaliczki i na pewno cieplutkie:)
    Bransoletka urocza:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają

      Usuń
  2. mnie bardzo podoba się szalik zielono niebieski
    nasz zdolną mamę
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń