czwartek, 29 stycznia 2015

O mojej mamie....

Pewnego dnia na początku grudnia dostałam przesyłkę z wymianki. Były w niej między innymi bransoletki wykonane z niezwykłą precyzją. Jedna z nich tak bardzo spodobała się mojej mamie, że musiała ją mieć. A potem rozpoczął się szał. Filmiki na youtubie, koraliki toho itd. Ciągle słyszalam tylko wzory sekwencji na sznury koralikowe, zamów mi te koraliki z internetu itd. Ale bądź co bądź musze ją POCHWALIĆ. Bransoletki wychodzą jej coraz ładniejsze. Sama nawet zamówiłam sobie komplecik składającey się z bransoletki i naszyjnika.







4 komentarze:

  1. zdolna jest Twoja mama - a wiem co mówie, bo czapka, którą zrobiła jest superancka i z miłą chęcią w niej chodzę, jeśli bransoletki i naszyjniki wychodza Jej tak samo JAK CZAPKI to już wiem, że są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, dziękuję w imieniu mamy, aż się zaczerwieniła ak jej to poczytałam

      Usuń
  2. Doskonale rozumiem Twoją mamę. Ja też się nakręciłam na te bransoletki i od jakiegoś czasu każdego wieczora sięgam po szydełko. Pracochłonne są takie bransoletki, ale gotowa daje ogromną satysfakcję. Życz jej powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak też zrobię;-) Pędzę podziwiać Twoje cuda i cudeńka

    OdpowiedzUsuń