piątek, 30 stycznia 2015

Szyjootulacz i moja mama tworzy cd.

Już dawno nie było szaliczków. Oto jeden z nich:


Mieszanina odcieni zieleni i niebieskości.

Poniżej natomiast szyjootulacz z nieco innej włóczki fantazyjnej. Czyż nie jest ciekawy?


A moja mama dalej tworzy... Tym razem powstała taka bransoletka. 



Jak widać na załączonym obrazku - wszystkiego można się nauczyć, a dla chcącego nic trudnego. Życzę Wam słonecznego weekendu i do zobaczenia, a właściwie do kolejnego posta. 


czwartek, 29 stycznia 2015

O mojej mamie....

Pewnego dnia na początku grudnia dostałam przesyłkę z wymianki. Były w niej między innymi bransoletki wykonane z niezwykłą precyzją. Jedna z nich tak bardzo spodobała się mojej mamie, że musiała ją mieć. A potem rozpoczął się szał. Filmiki na youtubie, koraliki toho itd. Ciągle słyszalam tylko wzory sekwencji na sznury koralikowe, zamów mi te koraliki z internetu itd. Ale bądź co bądź musze ją POCHWALIĆ. Bransoletki wychodzą jej coraz ładniejsze. Sama nawet zamówiłam sobie komplecik składającey się z bransoletki i naszyjnika.







poniedziałek, 26 stycznia 2015

Zaproszenia na Chrzest Święty

Tak się złożyło, że już niedługo zaniesiemy naszą małą córeczkę po raz pierwszy do kościółka, aby przyjęła swój pierwszy w życiu sakrament, sakrament Chrztu Świętego. Z tej okazji przygotowałam dla rodziny, z którą chcemy dzielić tą wspaniałą chwilę zaproszenia na tę uroczystośc.
Stwierdziłam, że mogą byc różne. Tak więc wykorzystałam takie papiery jakie akurat miałam w domu, głównie są to papiery Rapakivi, które kiedyś wygrałam w zabawie u Doroty na facebooku. Dorotce jeszcze raz dziękuję za śliczne papierki i inne przydasie, które od niej dostałam. Miałam tą przyjemność poznać Dorotę osobiście i naprawdę miło ją wspominam.









W następnym poście o tym, co moja mama lubi robić wieczorem podczas oglądania telewizji.

niedziela, 18 stycznia 2015

Choinka zielona

Dobrze, że choinki w domach można trzymać do 2 lutego, bo inaczej nie zdążyłabym Wam pokazać wszystkich dekoracji świątecznych, które w tym roku zrobiłam. A tak jest okazja na cyknięcie zdjęcia podczas spaceru z wózkiem i oto ona! Choinka przy wejściu do mojego domu.




Totalny miszmasz dekoracji zgromadzonych w ciągu kilku lat, a właściwie ich resztek i kilka galązek z zaprzyjaźnionego sklepu z żywymi choinkami.

A juz wkrótce serdecznie zapraszam na zupełnie nowy post o .... Mam nadzieję, że uda mi się Was zaskoczyć.

sobota, 3 stycznia 2015

Post świateczny po świetach

Tak pakowałam prezenty pod choinkę. Zwykły szary papier, stemple świąteczne kupione w Biedronce jakieś dwa lata temu, odrobina sznurka i inne ozdoby świąteczne.


A taki stroik miałam na stolepodczas wigilijnej kolacji.



piątek, 2 stycznia 2015

Wymianka z Agnieszką

Jakiś czas temu umówiłam się na prywatną wymiankę z Agnieszką z bloga Koralik niejedno ma imię... . Od dawna podziwiałam jej talent koralikowy, ale nie miałam odwagi poprosić o bransoletkę, bo wydawało mi się, że ja nie mam nic równie ładnego do zaoferowania, a jednak się myliłam. Przygotowałam dla Agnieszki dwa szaliczki w stylu boa, które z tego co wiem, bardzo się jej podobają.



Ona natomiast uraczyła mnie prześliczną bransoletką i świeczuszkami. Agnieszko jeszcze raz dziękuję serdecznie za tą miłą wymiankę i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się czymś obdarujemy.


Agnieszko mam nadzieję, że nie będziesz mieć nic przeciwko, że wykorzystałam Twoje zdjęcie. 

p.s. A świeczki dalej stoją, bo ich  żal...