poniedziałek, 3 listopada 2014

Jesienny szalik boa

Tak bardzo wciągnęło mnie robienie szaliczków fantazyjnych, że wchodząc do pasmanterii nie mogę się powstrzymać, żeby nie kupić nowej włóczki. Szaliczek, który chcę Wam dziś zaprezentować w typowo jesiennych kolorach przygotowałam już z myślą o prezencie bożonarodzeniowym. Dla kogo? Niestety tego nie mogę zdradzić, bo nie byłoby niespodzianki, a nie jestem pewna, czy osoba, do której ów szalik powędruje, nie podczytuje czasem mojego bloga.



Szaliczek ten zgłaszam na wyzwanie Różany kącik.

8 komentarzy:

  1. Prześliczny szaliczek :) Dla mnie tego typu prace to czysta abstrakcja, więc z przyjemnością podziwiam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Boa w tych kolorach jest cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie odpowiednie tylko w klimatach jesiennych, zimą bym takiego koloru nie założyła ;-) Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie.

      Usuń
    2. Monia, zimą taką kolorystykę dołożyć do płaszcza, to dopiero czad! Energia człowieka od razu rozpiera i buzia się cieszy ;)
      Buziaki
      P.S. Połowa bransoletki uszyta :) Jaki masz obwód nadgarstka?

      Usuń
    3. Hej! Cieszę się na tą bransoletkę że hej!

      Usuń
  3. Piękne szaliki, bardzo efektowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję! Bez Twojego aparatu nie byłoby takich fajnych zdjęć!

      Usuń