środa, 22 października 2014

A my się dzisiaj tak bawimy...

Moja czterolatka opanowała technikę robienia gumowych bransoletek, ponoć hit tego lata. Ciągle siedzi i zawija już nie bransoletki, a naszyjniki na paluszkach, a potem je rozkładany i tak w kółko.



W ramach relaksu zrobiłam 3 nowe pary kolczyków, niezwykle prostych, ale jakoś nie mam dziś ochoty na komplikowanie sobie dziś życia. 





Światło dziś takie kiepskie, że nie idzie zrobić normalnego zdjęcia ;/ 

Na przekór pogodzie, bo ulewa od rana u nas jest cieplutko i wesoło. Ogień w piecu, biegamy sobie bez skarpetek w koszulkach na ramiączkach i delektujemy się pysznymi (aż dziw, że smakują tak dobrze o tej porze roku) truskawkami. 





8 komentarzy:

  1. A gdzie te wytworki małych rączek?:) Wszystkie dzieci teraz gumkują:) A to wyjątkowo fajne zajęcie. Twoje drobiazgi urocze:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo się umówi też o rakotwórczych gumkach. Także nie wiem czy to tak dobrze, że dzieci gumkują. Ale nie powiem, że nie jest to fajne zajęcie. Kolorowe gumeczki i dziecko z głowy na wiele godzin. A ja w tym czasie mogę zająć się swoimi sprawami.

      Usuń
  2. kolczyki bardzo ładne, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, gumkowe szaleństwo ogarnęło chyba wszystkich, też próbowałam, fajna zabawa :) a kolczyki ładne, na studiach miałam mały kolczykowy biznes i chyba jeszcze coś zostało :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też coś tam sobie na studiach dziubałam, ale za wielką konkurencję miałam ;-)

      Usuń
  4. Jutro się odezwę i dogadamy szczegóły wymianki :)

    OdpowiedzUsuń