piątek, 20 grudnia 2013

Xmas time

Słów kilka na dziś: POKOCHAŁAM ZIELONE BOMBKI!




I RUDE TEŻ!




Postaram się w święta nadrobic zaległości w pisaniu  postów, przecież jeszcze nawet nie pochwaliłam się co dostałam pięknego w wymiance mikołajkowej <wstydzi się> . 

Tymczasem biegnę wyciągnąc pasztet z piekarnika i  skończyć dekorowanie ostatnich partii ciasteczek, które nie wiem czemu częściej wpadają do brzuszka niż lądują na talerzyku. Coś czuję, że wiele z nich nie doczeka świąt...


4 komentarze:

  1. Doskonała robota, a pasztet pyszny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwię się, że pokochałaś te kolory, bo są cudne. Nie tylko jako bombki :)
    Narobiłaś mi apetytu swoim postem. I na pasztet i na pierniczki :)
    Pozdrowionka, Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne dekoracje !!!
    Pozdrawiam przedświątecznie.

    OdpowiedzUsuń