czwartek, 20 grudnia 2012

Świąteczna wymianka

Zapisałam się na wymiankę świąteczną zorganizowaną przez Joannę. Ja przygotowywałam prezent dla Tynki .  Moa paczuszka dla niej wyglądała tak:


A te wszystkie piękności, które dostałam od Tynki, przeszły moje najśmielsze oczekiwania. I powiem szczerze, że mam wrażenie, że moje to taka mała drobnostka w porównaniu z prezentami od Justynki. Jeszcze raz serdecznie dziękuję ;-)




Najbardziej urzekł mnie słoiczek przepysznego soku porzeczkowego. Wypiliśmy go z herbatą w jeden wieczór, zajadając się przy okazji korzennymi pierniczkami, które również znalazły się w paczuszce. 

2 komentarze:

  1. świetna wymianka! same cuda- po obu stronach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak jak mi pisałaś wcześniej, cudowne prezenty, cieszę się, że za rok sama będę brała udział w takich wymiankach :)

    OdpowiedzUsuń