poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Fioletowo mi.







4 komentarze:

  1. Ładny:) Ja bym rączki z tej siatki nie zrobiła bo mi się jakoś z gazą do opatrunków kojarzy :P
    A tak ogólnie to gdzieś widziałam ten filetowy papier tylko nie mogę sobie przypomnieć gdzie :P Ach ta skleroza :P
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz skojarzenia ;D Rączka jest zrobiona z resztek, które zostały mi z bukietu z żywych kwiatów, który niedawno dostałam. A papier- Empik

    OdpowiedzUsuń
  3. a mi się ta rączka właśnie podoba, bo jest inna i nie wszystkie muszą być z satynowej wstążki :) Oryginalność przede wszystkim :):))

    OdpowiedzUsuń