poniedziałek, 24 grudnia 2018

Życzenia

Niech dla Was drogowskazem stanie się to zdjęcie


Zdrowych i wesołych świąt. Odpoczynku. miłości. jedzcie, pijcie i bądźcie szczęśliwi. 

Z osoatnich przygotowań do wieczerzy wigilijnej pozdrawiam ja i moja choinka 


piątek, 21 grudnia 2018

Święta idą. ...

Po cichutko pomalutku idą święta. Okres przygotowań jest u mnie w tym roku wyjątkowo długi ponieważ poległam i nabawiłam się ostrego zapalenia krtani przechodzącego w zapalenie tchawicy, dlatego też ostatnie dwa tygodnie spędzam w domu na przymusowym l4. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ten uporczywy duszący kaszel. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Miałam czas upiec pierniczki, udekorować je, narobić kilka bożonarodzeniowych ozdób i poczytać. Jakoś tam złożyło się, że pokochałam miłością bezgraniczną lekkie świąteczne powieści, które pochłaniam jednym tchem. 






Zrobiłam kilka dekoracji okołoświątecznych;










 Razem z dziewczynkami zrobiłyśmy prace na wyzwanie Gwiazda w Klubie Twórczych Mam. 

upiekłysmy świąteczne ciasteczka


Z życzeniami świątecznymi jeszcze wrócę, także na razie życzę Wam spokojnych przygotowań na święta. 

Pozdrawiam serdecznie Monika.


wtorek, 16 października 2018

Wyzwanie jesienne w Klubie Twórczych Mam

Już dawno nie było takiej pięknej złotej jesieni. Dni są ciepłe i słoneczne, jedynie ranki i noce zimne co też prawdopodobnie doprowadziło do tego, że dziewczyny się trochę rozłożyły. Jednak udało nam się zrealizować wcześniej kilka punktów z jesiennego wyzwania w Klubie Twórczych Mam. 

Zrobiliśmy jesienne zdjęcia.
Wybraliśmy się na spacer do lasu.
Nazbieraliśmy grzyby. 
Lilka namalowała jesienne drzewo. 
Zrobiliśmy też bukiet z listków. 
I wybraliśmy się na wycieczkę do zamku w Chęcinach. 
A także zrobiliśmy ognisko z pieczeniem kiełbasek i ziemniaków.
 





Pobawcie się z nami!
Pozdrawiam serdecznie, 
Monika.

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Wielki powrót

Oj długo mnie tutaj nie bylo, dlugo.... Czy został ktoś jeszcze kto ma ochotę czytać co u mnie i oglądać moje małe rękodzieło???? Nie wiem czy jest sens pisać dalej. Jakaś taka blogowa niemoc mnie dopadła. Zdecydowanie prościej jest mi puścić posta na facebooku lub instagramie aniżeli pisać tuttaj. Jednak miło samej czasem wrócić do postów sprzed kilku miesięcy, a nawet lat. Poczytać co się u mnie działo. Zdecydowałam się tutaj wrócić także przez uczestnictwo w Klubie Twórczych Mam , gdzie staramy się, żeby posty szły regularnie i ciągle probujemy zdobywać nowych czytelników. To właśnie koleżanki z KTM potrafią dać niezłego kopa w dupę, dzięki niektórym czuję, że żyję.... 

W miniony weekend miałam okazję poznać kolejną osobę z bloga na żywo. Podejść do spotkania było już kilka, jednak teraz w końcu nie nastąpiły żadne niesprzyjające okoliczności. Tynka jest zupełnie taka jak sobie wyobrażałam, jej dom tętni życiem, goście są mile widziani, a cała rodzina jest niezwykle sympatyczna i uśmiechnięta. Dziewczynki moje zachwycone pobytem na łonie natury, bo choć mamy w domu kury, psa, kota, rybki i papugi to jednak nie to samo, co głaskanie prawdziwych świnek (zachowujących się jak pieski) i kóz. Oto kilka zdjęć z pobytu u Tynki. 






Czy już pisałam, że mi się u nich bardzo podobało???
W planach już mamy prawdziwe ognisko, kiełbaski i ziemnaczki z ognia. Mam nadzieję, że tym razem nie będziemy się tak długo umawiać na kolejny raz. 

Czy wiecie, że na blogu KTM trwa kolejne wyzwanie dla dzieciaków??? Tym razem zapraszamy na wyzwanie "Buszujący w zbożu". Maja zrobiła samodzielnie deser z jogurtu naturalnego, gorzkiego kakao, malin, ziaren słoneczenika i chia. 




Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia. 

Monika. 

wtorek, 15 maja 2018

Wiosenne wyzwanie dla każdego

W Klubie Twórczych Mam trwa Wiosenne wyzwanie dla każdego. O zasadach możecie przeczytać TU.

Nasza wiosna jest bardzo intensywna. Wykonaliśmy sporo zadań z listy, ale chcę Wam pokazać tylko parę z nich. 

W Majówkę wybraliśmy się na wycieczkę. (punkt 45). Byliśmy na Szyndzielni.


Podczas pobytu w Koniakowie wybraliśmy się na lody. (punkt 41).


Zwiedzaliśmy (punkt 39)


Z Mają posadziłam wiosenne kwiaty. (punkt 25)


Zrobiłam sobie smoothie ze szpinakiem. (punkt 21)


Wybraliśmy się też na wiosenny spacer. (punkt 10)


A wy wykonaliście jakieś zadania?

Pozdrawiam serdecznie, 
Monika.




niedziela, 29 kwietnia 2018

Tulipany

Pora odgruzować bloga. Czy ktoś jeszcze mnie czyta???? Praca w przedszkolu, dzieci i prowadzenie domu wykańcza mnie do tego stopnia, że nie mam siły już na nic... Zaniedbałam bloga, tęsknię za robótkami... Marzy mi się chwila wytchnienia.... Na szczęście Majówkę 2018 uważam za rozpoczętą. Mam nadzieję, że pogoda przez cały nabliższy tydzień będzie nam sprzyjać i da się coś z niej wyciągnąć. Planujemy wypad w góry. Spacery górskimi szlakami (oczywiście na tyle długie, o ile da się na nie wyciągnąć 3 i prawie 8-latkę), grill w pensonacie, zimne piwko (słyszałam ostatnio na zebraniu rady pedagogicznej, że nauczycielowi nie wolno, ale dla mnie to gruba przesada), robótka na szydełku w prawdziwie wiosennych kolorach (pierwszy raz robić coś z włóczki bambusowej) i książka (nie wiem tylko która, ponieważ mam na półce 8 nówek, na które nie mam czasu) i przede wszystkim dużo spokoju i zero spraw zawodowych. 

Chciałam Wam pokazać jakie tulipany przygotowałam na kiermasz świąteczno-wielkanocny, który organizowałam w przedszkolu, w którym pracuję. Jeżeli macie ochotę zobaczyć jak je wykonać krok po kroku zapraszam serdecznie na tutorial, który przygotowałam na blogu Klubu Twórczych Mam. 








Kochani! Żeby odświeżyć bloga potrzebuję mocnego kopa w dupę. Pomożecie????

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej Majówki. 
Monika